Masz dość ciągłego bycia „na diecie” i zaczynania wszystkiego od nowa?
Znasz to uczucie: rano pełna mobilizacja, wieczorem wyrzuty sumienia. Masz wiedzę, wiesz co jeść, ale w stresie i tak sięgasz po to, co zakazane. Czujesz zmęczenie, chaos i brak zaufania do samej siebie.
Czy któreś z tych zdań brzmi jak Twoje myśli?
✨ Wiem, że powinnam jeść zdrowo, ale po całym dniu pracy po prostu nie mam na to siły.”
✨ „Boję się, że znowu schudnę, a za pół roku wszystko wróci z nawiązką. Nie chcę kolejnej porażki.”
✨ „Już nie wiem, co jest normalnym jedzeniem, a co dietą. Pogubiłam się w tych zasadach.”
✨ „Jem emocjami. Kiedy jest mi smutno albo jestem zła – lodówka to moje jedyne pocieszenie.”
To miejsce jest dla Ciebie, jeśli:
✅ Szukasz spokoju w głowie, a nie tylko mniejszego rozmiaru ubrań.
✅ Chcesz przestać walczyć z jedzeniem i zacząć traktować je jako paliwo i przyjemność.
✅ Jesteś gotowa na pracę nad nawykami, nawet jeśli efekty nie przyjdą w 3 dni.
To NIE jest miejsce dla Ciebie, jeśli:
❌ Szukasz „diety cud” na 2 tygodnie przed urlopem i nie interesuje Cię, co będzie potem.
❌ Oczekujesz gotowego jadłospisu, ale nie chcesz pracować nad tym, dlaczego w ogóle podjadasz.
❌ Nie masz w sobie gotowości, by przyjrzeć się swoim emocjom – chcesz tylko „rozpiski” (takie znajdziesz w internecie).
Metamorfozy




Wybierz wsparcie, którego teraz potrzebujesz. Nie musisz robić wszystkiego naraz – zacznij tam, gdzie czujesz się gotowa.
Basic
Samodzielność
„Potrzebuję tylko mapy, za
kierownicą usiądę sama”
497 zł./mies.
Jednorazowo
Dieta:
To opcja wyłącznie dla Ciebie, jeśli jesteś Zosią Samosią. Masz w sobie dużo samodyscypliny, lubisz działać sama i potrzebujesz tylko konkretnych wytycznych, żeby ruszyć z miejsca.
Wiesz, że dasz radę trzymać się planu bez „bata nad głową”. Nie potrzebujesz stałego kontaktu ani motywacji z zewnątrz – brakuje Ci tylko profesjonalnie ułożonego talerza.
Co otrzymasz:
Indywidualny jadłospis na 7 dni dopasowany do Twojego zdrowia i smaków.
Listę zakupów i proste przepisy, żebyś nie traciła czasu w kuchni.
Zalecenia, które będą Twoją mapą drogową na najbliższy miesiąc.
Ważne: Jeśli czujesz, że przy pierwszym stresie możesz odpuścić – wybierz pakiet Silver. Tutaj stery trzymasz Ty.
Silver
Wsparcie i Motywacja
„Chcę efektów, ale potrzebuję czuć,
że nie jestem w tym sama”
1497 zł./3 mies.
Dieta i wsparcie:
Dla kobiet, które wiedzą, że „słomiany zapał” to ich wróg. To najczęściej wybierana opcja, bo łączy wiedzę z bezpieczeństwem.
Dlaczego warto?
Wiedza to jedno, ale życie to drugie. W Pakiecie Silver jestem Twoim wsparciem, gdy gonią terminy, dopada Cię stres lub życie wywraca grafik do góry nogami. Nie zostajesz z kartką papieru – jesteśmy w kontakcie.
Co zyskujesz!
Spokój. Wiesz, że ktoś czuwa nad Twoimi wynikami i zdrowiem.
Elastyczność. Jeśli coś w diecie Ci nie pasuje – zmieniamy to. Dieta dopasowuje się do Ciebie.
Skuteczność. Dzięki regularnemu monitoringowi dowieziesz wynik do końca, zamiast rezygnować w połowie drogi.
Gold
Transformacja Relacji z Jedzeniem
„Wiem, że problem nie leży na talerzu, tylko w mojej głowie”
2497 zł./3 mies.
Konsultacja z wsparciem psychodietetycznym:
Dla Ciebie, jeśli czujesz, że kolejna „dieta cud” nic nie zmieni, bo Twoim problemem jest zajadanie emocji, stresu lub nawykowe objadanie się.
Wiesz co jeść, ale i tak sięgasz po słodycze, gdy jest Ci źle? Masz dość cyklu „restrykcja – objadanie się”? Tutaj nie skupiamy się na kaloriach, ale docieramy do źródła problemu.
Co wyróżnia ten pakiet?
Głęboka praca psychodietetyczna. Uczymy się radzić sobie z emocjami bez jedzenia.
Intensywna opieka. Spotykamy się częściej (co 2 tygodnie), pracujemy nad zmianą myślenia i budujemy Twoją sprawczość.
Trwała wolność. Celem jest to, byś przestała być „na diecie” i odzyskała zaufanie do samej siebie na lata.
*W trosce o jakość usług, pracuje tylko z określoną liczbą podopiecznych.
Zobacz, jak zmieniło się życie kobiet, które mi zaufały
Marta, 34 lat
Marta przyszła do mnie z wiecznym chaosem i jedzeniem „w biegu”. Wieczorami, gdy dzieci szły spać, odreagowywała stres słodyczami, chipsami i czym popadło – mimo że rano obiecywała sobie „czystą michę”.
Bała się, że dostanie sztywną rozpiskę i będzie musiała gotować dwa obiady – jeden dla siebie, drugi dla rodziny – na co zupełnie nie miała czasu.
Co się zmieniło: „Odzyskałam wieczory – już nie spędzam ich z głową w lodówce. Największą ulgą jest to, że dieta dopasowała się do mojego życia, a nie odwrotnie. Jem to samo co mąż i dzieci, tylko w innych proporcjach. Schudłam 8 kg, ale najważniejszy jest spokój, że nie muszę być idealna, żeby mieć ef
Karolina, 42 lata
Karolina przyszła z ogromną wiedzą teoretyczną i poczuciem winy. Wiedziała wszystko o kaloriach, ale w stresujących momentach w pracy „wyłączała myślenie” i jadła kompulsywnie, by poczuć ulgę.
Bała się oceny. Wstydziła się przyznać, że jako inteligentna kobieta nie radzi sobie z jedzeniem. Bała się, że usłyszy: „po prostu jedz mniej”.
Co się zmieniło: „To pierwsza współpraca, w której zajęłyśmy się moją głową, a nie tylko talerzem. Zrozumiałam, jakie emocje mną kierują i nauczyłam się je obsługiwać bez czekolady. Waga spada, ale to wolność od ciągłych myśli o jedzeniu jest bezcenna. Czuję się zaopiekowana i zrozumiana.”
Agnieszka, 55 lat
Agnieszka była na diecie „od zawsze”. Miała za sobą posty, głodówki i tabletki. Zawsze chudła 10 kg, żeby za chwilę przytyć 12 kg. Straciła zaufanie do siebie.
Bała się, że znowu jej się nie uda. Że wytrwa miesiąc na silnej woli, a potem przyjdzie kryzys i wszystko runie.
Co się zmieniło: „Przestałam czekać na „magiczny poniedziałek”. Nauczyłam się, że zjedzenie kawałka pizzy to nie koniec świata i nie powód, by rzucać dietę. Dzięki stałemu wsparciu przetrwałam gorsze momenty bez efektu jojo. Po raz pierwszy od lat czuję się dobrze w swoim ciele i nie jestem głodna.”
Jeszcze się wahasz? To normalne.
Rozumiem, że boisz się podjąć decyzję, jeśli w przeszłości wiele prób kończyło się fiaskiem. Dlatego nie musisz kupować „kota w worku”
Umówmy się na krótką, niezobowiązującą rozmowę. Opowiesz mi o swojej sytuacji, a ja powiem Ci szczerze, czy moje metody są dla Ciebie odpowiednie. Bez presji i namawiania.