Chcę się z Wami podzielić moimi doświadczeniami z dietą ketogeniczną. Jak wielu z Was wie, jestem zwolenniczką zdrowego stylu życia i lubię eksperymentować z różnymi modelami żywieniowymi. Postanowiłam przetestować dietę keto i ku mojemu zdziwieniu, początkowo czułam się rewelacyjnie.
W pierwszych dniach byłam pełna energii, świetnie spałam (co dla mnie było rzadkością) i nawet zauważyłam poprawę jakości snu – moje ciało wchodziło w fazę REM, co przynosiło mi cudowne sny. Ale niestety, po trzech miesiącach, mój organizm dał sygnał, że to już za dużo.
Obudziłam się z okropną wysypką na łokciach, która bardzo swędziała. Choć zmiany skórne wokół łokci towarzyszyły mi od dłuższego czasu, tym razem postanowiłam działać i dowiedzieć się, co jest przyczyną. Zrobiłam badania, które wykazały zarówno plusy, jak i minusy diety ketogenicznej.
Plusy były oczywiste: spadek masy ciała, poprawa snu i zmniejszenie insulinooporności, oraz ogromna ilość energii, którą tryskałam. Ale niestety, nie wszystko było takie różowe.
Wyniki pokazały, że miałam niedobory wielu ważnych składników odżywczych, w tym żelaza, wapnia, cynku, potasu i magnezu. Hemoglobina znacząco spadła, co wskazywało na anemię, a także miałam niedobór witaminy D, mimo suplementacji.
Dlatego chciałabym przypomnieć wszystkim, że zanim podejmiecie decyzję dotyczącą diety, przemyślcie ją dwa razy. Każda dieta ma swoje plusy i minusy, a kluczem jest znalezienie równowagi i słuchanie swojego ciała.